sobota, 13 kwietnia 2013

Kwiecień w książkach.

Oto stos, którego miało nie być. Na kwiecień nie planowałam żadnych zakupów książkowych oprócz "Niewinnej", ale ponieważ w kwietniu nic w moim życiu nie idzie tak jak zostało zaplanowane, to i temu stosowi (no, nie jest tak duży) się nie dziwię.





Pierwsze dwie od dołu to skutek bycia w pobliżu Taniej Książki, oczywiście musiałam zajrzeć, a jak już zajrzałam... Anne Rice kolekcjonuję. I powoli, stopniowo czytam. "Wojna kwiatów" skojarzyła mi się z "Wojną o dąb", którą czytałam dobrych parę lat temu i tak poczułam, że chcę ją przeczytać. "Biblia umarłych" zawitała do mnie z racji mojego nagłego głodu na przygodę z dreszczykiem, a to Tom Knox zapewnia doskonale. Taki mroczniejszy Indiana Jones. "Niegodziwcy" to kryminał autorstwa duńskiego rodzeństwa. Oczywiście, że musiałam kupić, jak tylko się o nich dowiedziałam. Przecież poluję na duńską literaturę. Jakoś strasznie jej mało u nas. Dlatego - wow. I ponoć nawet świetnie Hammerowie piszą. I na samej górze jedyna planowana tego miesiąca książka - "Niewinna" Taylor Stevens. Mam jakiś sentyment do "Informacjonistki", dlatego była to książka obowiązkowa. Ponieważ bardzo się wiązała z moim urlopowym wyjazdem, który nie wypalił (omójboże, jak się można spóźnić na autobus do drugiego kraju... Mnie się udało...), to w tej chwili troszkę nie mogę na nią patrzeć i poczeka sobie na odpowiedni moment.

Also, tyle. To dopiero połowa kwietnia, także nie mówię "hop"... ;). Dzięki artykułowi na stronie Wysokich Obcasów mam ogromną ochotę na "Intrygę małżeńską" Jeffrey'a Eugenidesa i jego wcześniejszą książkę "Middlesex". Ale jeszcze jakieś resztki rozsądku mam (i pustki w portfelu), także wstrzymam się i albo mi chęć przejdzie, albo poczeka do następnej wypłaty ;).

3 komentarze:

  1. Te sklepy z tanimi książkami są okrutne, ciesze się, że nie mam żadnego przed blokiem, bo już dawno byłbym zasypany toną papieru ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. z żadną z powyższych książek nie miałam do czynienia,
    zatem przyjemnej lektury i czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć!
    Wiem jak odbierane są takie wiadomości, bo sama piszę bloga, ale mimo wszystko spróbuję. Wiesz dlaczego? Bo chcę pomóc koleżance. Niesamowicie utalentowana bloggerka wydała książkę, ale w naszym kraju nie wspiera się debiutantów. Książka ma same pozytywne recenzje, więc na pewno spodoba się ludziom, jeśli ją przeczytają. Może i Ty się skusisz?
    Chociaż sprawdź: www.o-k.xn.pl

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...