czwartek, 19 lutego 2015

Śniło ci się. Tom Holt

Drugi tom przygód Paula Carpentera w magicznej firmie J.W. Wells & Co. Tym razem Paul musi uratować świat przed inwazją Magicznego Ludu, który żyje za pomocą naszych snów (creepy). To zdecydowanie najściślejszy opis wydarzeń w książce, a gdybym więcej zaczęła opowiadać odebrałoby to wam radość z czytania, dlatego tylko pokrótce przekażę swoją opinię.

Ta część wydawała mi się troszeczkę gorsza od „Przenośnych drzwi”. Nie wiem, czy to wina tego, że może nie miałam odpowiedniego nastroju, czy może raczej tego, że wszystko co najzabawniejsze zostało zawarte w tomie pierwszym. Tamten był poznawczy, wnętrza firmy J.W. Wells zaskakiwały nas tak samo jak Paula i ogólnie było więcej dowcipu. Tutaj już tak bardzo się nie śmiałam, autor dał mniej dygresji do świata realnego, czy różnych postaci z literatury i pop kultury. Ale nie narzekam, ta książka też mi się podobała.

Jest kilka ciekawych elementów, są momenty które może nie wywołują ciarek, ale sprawiają, że zaczynamy czuć się nieswojo. Może to sprawiło, że trzy noce z rzędu, podczas czytania tej książki, miałam jak na mnie dziwne i niepokojące sny. Adekwatnie do tytułu, nieprawdaż? Zwykle aż tak się nie sugeruję czytanymi książkami i na palcach jednej ręki mogę policzyć przypadki, kiedy coś mi się śniło w związku z czytaną przeze mnie powieścią. Podejrzewam, że wpływ na to miał Magiczny Lud – postaci okrutne, a przybierające wygląd dzieci.

Ze swojej strony „Śniło ci się” polecam, bardzo polubiłam pisarstwo Toma Holta, niedługo też przeczytam tom trzeci i być może po nim wyruszę w krainę Prattcheta. Zobaczymy. Czy ktoś z was czytał „Przenośne drzwi” i „Śniło ci się”? Jak wam się podobały? Raczej nie zdobyły rozgłosu w Polsce, a szkoda. Ciekawa i zabawna alternatywa dla typowej fantastyki.


„Śniło ci się” Paul Holt, wyd. Prószyński i S-ka 2010, str. 391

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...