czwartek, 18 listopada 2010

Stosik, czy może raczej stos, hm?


Wczoraj, z powodu nagłego braku Internetu i z tej rozpaczy, że zostałam odcięta nagle od świata, wybrałam się przedwcześnie do biblioteki. Wyprawa okazała się nader owocna, pomimo mojej sklerozy i nie zabrania ze sobą listy książek, które sobie spisywałam od jakichś dwóch tygodni ;). Za to były inne, bardzo miłe niespodzianki a z listy i tak udało mi się przypomnieć dwa tytuły, więc nie jest źle :).

Idąc od góry:

1. "Wiedźma opiekunka, cz. I" Olga Gromyko - już zaliczone. Zastanawiam się czy recenzji nie dać, kiedy przeczytam i część drugą. To jedna z tych niespodzianek. Ślinka leciała mi na tą książkę już od dłuższego czasu a szkoda było mi pieniędzy ;).

2. "Operacja Dzień Wskrzeszenia" Andrzej Pilipiuk - Od jakiegoś czasu męczy mnie tak zwana ochota na pana Pilipiuka, co objawiło się zakupieniem wszystkich trzech części "Kuzynki", "Księżniczka" i "Dziedziczki", które już czytałam dwa razy. Niedawno dostałam olśnienia, że istnieje jego jeszcze jedno dzieło, które nie jest zbiorem opowiadań i którego nie czytałam. Myślę, że za to się teraz wezmę.

3. "Norwegian Wood" Haruki Murakami - Polowałam na "Tokio" (czy jakoś tak), ale nie było. Wzięłam coś innego, bo chcę się zapoznać z tym wychwalanym wszędzie pisarzem.

4. "Kiedy nadciąga ciemność" Alexandra Ivy - Pierwszy raz spotykam się z tą książką. Była w nowościach. Jako, że należy do lubianego przeze mnie gatunku, to wzięłam.

5. "Wiedźma opiekunka, cz. II" Olga Gromyko

6. "Czaropis" Blake Charlton - patrz punkt 4 ;).

7. "Perswazje" Jane Austen - Kocham jej książki, chociaż czytałam tylko jedną, jedną trzecią i jakąś jedną dziesiątą ;D. Co jakiś czas nachodzi mnie ochota na jej klimaty, a ostatnio obejrzałam "Jane Austen Book Club" i nabrałam ochoty na "Perswazje". Może będzie to druga powieść zaliczana chwalebnie do przeczytanych w całości ;).

8. "Opętanie" A.S. Byatt - Pewnego dnia, około dwóch, może trzech miesięcy temu wykrzyknęłam do Aliny "Patrz jakie śliczne!", mając na myśli oczywiście okładkę. Od tamtego czasu bardzo chciałam książkę przeczytać, koniecznie w wydaniu ze śliczną okładką ;). No i proszę, było w nowościach :). A! A na mojej liście było coś tej autorki, więc wybór w sam raz :).

9. "Romans wszech czasów" Joanna Chmielewska - pozostałość z poprzedniej bytności w bibliotece. Jak już powiedziałam, poszłam do niej przedwcześnie.

Do tego powinnam jeszcze doczepić kilka książek, które wypożyczył brat, a które ja mu "wcisnęłam" w ręce. Są z gatunku thrillera psychologicznego czy innego kryminału i również miałam na nie ochotę, choć miejsca na kartach już nie. Jak zdołam przeczytać swój stos, to może zabiorę się za jego... :D.

10 komentarzy:

  1. Polowałaś na "Po zmierzchu" Murakamiego, Moja Droga ;).

    Łaaadny stosik. Pożyczyłabym sobie kilka pozycji... Ale na razie mam swój xD.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ano właśnie, ale w mojej głowie jakoś utrwaliła się nazwa "Tokio" xD. Wieeem, że ładny :D. Będzie śmiesznie jeśli Ty będziesz czytała Mary Bennet a ja akurat się wezmę za Perswazje...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ustalmy jeden wspólny termin xD.

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie nie, ma być niechcący :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. To niechcący ustalmy termin... xD.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak łatwo nie pójdzie... ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. Podebrałabym "Czaropis" i "Opętanie", oj podebrałabym.;) A ciekawi mnie, jak Ci się spodoba "Operacja Dzień Wskrzeszenia". Mi wydała się słaba dość...

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam "Romans wszech czasów", więc czekam na twoje wrażenia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz świetnie zaopatrzoną bibliotekę ! Zazdroszczę :) Z chęcią "Opętanie" bym Ci porwała ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moreni: A to znasz Czaropis jakoś bliżej? Co do Operacji to słyszałam dobre opinie...

    Isabelle: Recenzję książki Chmielewskiej dałam raz i na dobrą sprawę nie widzę robienia ich ponownie. Ale może dla Ciebie zmienię zdanie ;).

    Przyjemnostki: Biblioteka wraz z upływem czasu ma coraz lepsze zbiory. A najlepsze jest to, że nie jest skomputeryzowana i dzięki temu liczysz tylko na los, a nie wrednych czytelników, którzy ustawiają się w kolejce do danego tytułu przed Tobą ;). To też oczywiście ma swoje minusy, bo od trzech miesięcy nie widzę książki, którą bym chciała, ale ogólnie więcej plusów :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...